Za chałupą w dali

ściana lasu

od zawsze cisza

po łące się ścieli

mgły przytulone

nad stawem

ptak zamilkł

tylko komar

natrętny brzęczy

barwy poszarzały

ściemnia się

jak spojrzeć

duże kopice siana

wyniosłe do nieba

i tylko pogłos

od wsi

ni stąd ni zowąd

pies zawył

na śmierć mówią

wszystko po sobie

rytmem odwiecznym

poranki i zmierzchy

nie bardzo-rozumiesz-

Twórczość

tryptyk- kobalt

na mojej palecie rozkwita ogród
spojrzeniem budzę barwy
żółtym muśnięciem światła
sycę
zraszam błękitem
(.....)
rozkwita poza ramy
i na moją twarz
przenosi zamiar istnienia
znacząc ją
barwnym stygmatem

© Copyright 2006 Łęczyńskie Stowarzyszenie Twórców Kultury i Sztuki PLAMA. All rights reserved.
Obrazy i zdjęcia są objęte prawem autorskim, kopiowanie i rozpowszechnianie bez wyraźnej zgody autorów surowo zabronione.