Za chałupą w dali

ściana lasu

od zawsze cisza

po łące się ścieli

mgły przytulone

nad stawem

ptak zamilkł

tylko komar

natrętny brzęczy

barwy poszarzały

ściemnia się

jak spojrzeć

duże kopice siana

wyniosłe do nieba

i tylko pogłos

od wsi

ni stąd ni zowąd

pies zawył

na śmierć mówią

wszystko po sobie

rytmem odwiecznym

poranki i zmierzchy

nie bardzo-rozumiesz-

Twórczość

jeszcze chemia

jeszcze chemia przelewa się w tobie

jeszcze tu i teraz
ma znaczenie
zamykasz oczy
odpływasz w przyszłość zaciskając palce
na paciorkach modlitwy
już bez słów
20.11.2005

© Copyright 2006 Łęczyńskie Stowarzyszenie Twórców Kultury i Sztuki PLAMA. All rights reserved.
Obrazy i zdjęcia są objęte prawem autorskim, kopiowanie i rozpowszechnianie bez wyraźnej zgody autorów surowo zabronione.